Karmienie piersią a pandemia COVID?

karmienie piersią noworodka


Zaczyna się międzynarodowy tydzień karmienia piersią to dobry czas, by zastanowić się, czy COVID wpływa na karmienie piersią? Co zrobić, kiedy jest ryzyko, że mama jest zakażona wirusem COVID-19? Czy należy izolować dziecko? Postaram się odpowiedzieć na te pytania.

Karmienie piersią w pandemii COVID

W każdym przypadku najważniejsze pozostaje, aby mama starała się karmić swoje dziecko naturalnie, czyli po prostu piersią. Nie tylko nawiązuje więź ze swoim maleństwem, ale i dostarcza mu pokarm przystosowany tylko dla niego. Mleko matki posiada bardzo duży potencjał immunologiczny – czyli chroni je przed różnymi infekcjami i chorobami.

W okresie pandemii, gdzie wirus SARSCoV-2 jest dużym zagrożeniem, jest to szczególnie istotne. Karmienie piersią jest kluczowym elementem chroniącym dziecko przed patogenami, między innymi SARSCoV-2.

Trudności w karmieniu piersią

Początki są trudne, nawet bardzo trudne. To, co wydaje się naturalnym, prostym odruchem przy zetknięciu z małym człowiekiem staje się skomplikowaną czynnością. Jak się okazuje w praktyce, przystawione dziecko nie zawsze tak pięknie ssie jak to widzimy na filmach czy zdjęciach. To jeszcze nie wszystko, karmiąc maluszka mamy często skarżą się na ból! Bolą sutki, nieprzystosowane do ciągłego ssania. Boli brzuch, czyli kurcząca się po porodzie macica. Bolą piersi, często obrzęknięte po nawale. Dodatkowo pokutuje mit „braku pokarmu u matki”, co tylko nasila spiralę negatywnych odczuć związanych z karmieniem.

Gdzie szukać pomocy?

W razie pojawienia się problemów, a one pojawią się z dużym prawdopodobieństwem, warto korzystać z pomocy profesjonalnej. Nie bój się skontaktować z doradcą laktacyjnym, wyspecjalizowaną położną czy lekarzem. W okresie pandemii niestety jest to wyjątkowo trudne, z powodu znacznych ograniczeń wizyt domowych. Jest to szczególnie ważne, by szukać odpowiedniego miejsca, by choćby poprzez teleporadę znaleźć pomoc i wytrwać w tym niełatwym naturalnym karmieniu piersią. Zdrowie i bezpieczeństwo maluszka są priorytetem, a długo karmiąc piersią możemy go tylko wesprzeć.

Czy z uwagi na pandemię COVID jest możliwa izolacja dziecka od matki karmiącej?

Izolacja noworodka od matki karmiącej jest często traumą dla obu stron. Zaburza tworzenie relacji na tle biologicznym, psychologicznym i fizjologicznym. O ile to możliwe, staramy się nie dopuszczać do takiej sytuacji. Niestety czasami jest to konieczne i mamę należy oddzielić od maluszka dla ich wspólnego dobra. Jeżeli oboje nie przejawiają cech choroby, NIGDY nie należy rozdzielać mamy od noworodka. Wytyczne dotyczące opieki nad nowo narodzonym dzieckiem w trakcie pandemii są niespójne i różnią się w poszczególnych krajach.

Czy konieczna jest izolacja dziecka, jeżeli mama karmiąca piersią choruje na COVID?

Jest to sytuacja bardzo trudna. Istotne jest, w jakim stanie jest mama, czy jest tylko bezobjawowym nosicielem wirusa, czy ma objawy choroby oraz, czy są one nasilone. W przypadku bezobjawowej lub skąpo objawowej matki nie jest zalecane, aby izolować dziecko w UK czy USA. Natomiast w Polsce wg restrykcyjnego podejścia należy odizolować dziecko do czasu, aż u mamy wystąpią dwa razy negatywne wyniki na obecność wirusa SARS-CoV-2.

Co, jeśli mama karmiąca piersią i dziecko mają wynik wirusa SARS-CoV-2 dodatni?

Jeżeli oboje są chorzy lub mają dodatni wynik, izolacja nie jest wskazana. Może się jednak zdarzyć, iż stan zdrowia zarówno matki, jak i dziecka będzie wymagał izolacji, by wdrożyć specjalistyczne leczenie.

To wyjątkowo trudny czas szczególnie dla mam karmiących i ich rodzin. Otoczmy przyszłe i obecne mamy wsparciem i zrozumieniem.

COVID-19macierzyństwo

Komentarze są wyłączone.